Dziś obchodzimy Światowy Dzień Krwiodawcy

Krew jest darem życia, pomimo olbrzymiego postępu medycyny i rozwoju technologii, nadal nie wynaleziono nic, co mogłoby zastąpić ten czerwony, wydawałoby się zwyczajny, płyn. Stąd mówienie o krwiodawstwie i zachęcanie do niego jest nadal bardzo istotne dla nas wszystkich.

14 czerwca obchodzony jest Światowy Dzień Krwiodawcy, czyli święto wszystkich, którzy bezinteresownie dzielą się z potrzebującymi cząstką siebie samych. Zainicjowany został przez 58 Światowa Konferencja Zdrowia w 2004 roku.

Data obchodów tego święta związana jest z dniem urodzin Karola Landsteinera – austriackiego lekarza hematologa i transfuzjologa, który położył podwaliny pod transfuzjologię. Dzięki jego odkryciu dotyczącemu antygenów krwinek czerwonych udało się wyodrębnić grupy krwi – i ustalić zasady bezpiecznych transfuzji.

Można spodziewać się natknięcia się w centrach miast na krwiobusy – mobilne stacje poboru krwi – które zachęcać będą do oddawania krwi, a chętnych częstować słodkościami i wręczać im upominki. Podobnie będzie w całym kraju w Regionalnych Stacjach Krwiodawstwa.

Warto wiedzieć, że to właśnie lato, kiedy większość z nas wypoczywa, jest okresem, gdy krew jest najbardziej potrzebna. Z jednej strony, stali czy okazjonalni dawcy również często wyjeżdżają na urlopy, więc zmniejsza się liczba oddających. Z drugiej strony natomiast, to właśnie w wakacje znacznie wzrasta liczba wypadków, a jednocześnie zapotrzebowanie na krew.

Najczęściej spotykanymi są A Rh+ oraz 0 Rh+ – ma je odpowiednio 32% i 31% populacji kraju. Najrzadziej spotkać można natomiast osoby z grupami: B Rh- (2%) oraz AB Rh- (zaledwie 1%). Osoby, u których oznaczono te grupy, bardzo często nie wiedzą nawet, jak cennym darem dysponują.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *